Być czy nie być…na Allegro oto jest pytanie

Serwis Allegro niewątpliwie należy do lidera w swojej branży. Wartość e-handlu w Polsce w 2009 roku wynosiła w okolicach 13-13,2 mld złotych z czego ok.6 mld przypadało na Allegro (wg.danych z raportu Sklepy24pl). Około 70 proc. sklepów internetowych poza własnym serwisem prowadzi też handel na Allegro.

Allegro to ogromny serwis. Kupuje i wystawia na nim blisko 13 mln internautów. Ponad 20 mln złotych obrotu uzyskał w tym roku sprzedawca z branży IT. Tajemnicą pozostanie wielkość dochodu jaki z tego został po opłaceniu prowizji. Sądząc po marżach jakie występują w tej branży raczej niewielki lub bliski zeru, ale może się mylę.

Z jednej strony Allegro zmienia się w profesjonalną galerię handlową pełną mniejszych i większych e-sklepów, z drugiej zaś bardziej przypomina targowisko gdzie pełno jest towaru gorszej jakości, a sprzedający schodzą z ceny do granic możliwości. Przeglądając ceny przynajmniej z kategorii elektronika niejednego sprzedającego może dziwić skąd biorą się takie ceny. Zdarza się, że cena sprzedaży brutto na Allegro niejednokrotnie równa się cenie zakupu netto u oficjalnego dystrybutora lub tylko o kilka złotych jest wyższa. Przy takich cenach, jeśli jeszcze odważymy się wystawić ten towar, możemy się cieszyć ze sprzedaży tylko do czasu otrzymania faktury za prowizję od Allegro. Po otrzymaniu fakturki okaże się, że zrobiliśmy jakiś tam obrót i Allegro zarobiło więcej na prowizji niż my. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich branż. Są branże gdzie marża na produktach lub usługach jest znacznie większa niż np. na elektronice i tam mimo prowizji zostanie nam jeszcze przyzwoita marża. W tych wszystkich przypadkach mam na myśli regularną sprzedaż dla zysku przez firmy, a nie sprzedaż niechcianych lub używanych rzeczy przez osoby indywidualne. Osobom indywidualnym w każdym przypadku opłaca się sprzedać coś co dostali za darmo i nie jest im potrzebne. W przypadku działalności gospodarczej sprzedaż na Allegro dla zarobku przy niskich marżach nie ma sensu chyba, że popularność serwisu wykorzystamy do innych celów.

Sama chęć posiadania wystawionych setek aukcji przy minimalnej sprzedaży może doprowadzić sprzedającego do…bankructwa. Za wystawienie kilkuset aukcji trzeba przecież zapłacić prowizję niezależnie czy coś sprzedasz czy nie. Przy niskiej sprzedaży prowizje będą większe niż zyski ze sprzedaży i tak naprawdę dopłacisz do tego biznesu. Niestety w Polsce Allegro jest liderem i ma coś, czego nie mają inne polskie serwisy aukcyjne – klientów, którzy chcą coś kupić. Allegro spełnia też funkcję wyszukiwarki. Jeśli klient czegoś nie znajduje w tradycyjnym sklepie bardzo często szuka tego właśnie na Allegro.

Popularność tego serwisu można wykorzystać do reklamy oraz próby przekierowania klientów do własnego sklepu internetowego bądź sklepu stacjonarnego.

Odpowiadając w jednym zdaniu na pytanie postawione w tytule warto być na Allegro, choć nie zawsze warto sprzedawać. O powodach dla których warto być na Allegro innym razem.

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Mixx
  • Blogplay
  • Dodaj do ulubionych
  • Gadu-Gadu Live
  • Mój biznes
  • Wykop
  • Blip
  • Blogger.com
  • RSS

4 comments

  1. Roman pisze:

    Krzysztofie,
    Być czy nie być na Allegro? Wszystko zależy jaki masz cel. Jak dobrze wiesz i pamiętasz Allegro w założeniach miało być portalem aukcyjnym, a co mamy dzić. Kup Teraz! w większości przypadków. Zrobiłem test wsród rodziny i znajomych w 80% kupują na Allegro bo jest TANIO. Co tu dużo pisać Allegro ma zarabiać na innych i tu im się chwali mieli nosa i pomysł. Choć twierdzę, że troszkę poogły im nasze realia i mętalność polaków. Pisząc wprost samo się zrobiło. Nie pamiętam by Allegro jakość mocno rekamowało się kidyś w mediach?
    Podsumowanie!
    Jak znajdę jkiegoś starocia na strychu u Dzadków to zapewne wystawię go na allegro bo mimo, że poniosę jakieś opłaty/prowizje to i tak wyjdę na swoje.
    Druga opcja – forma podatkowa ryczałt, pilnowanie VAT-u, i towar o marży 40% i coś się da zarobić.
    Pozdrawiam

    VA:F [1.9.10_1130]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.10_1130]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. admin pisze:

    Co do Allegro to pewnie też sprawdza się zasada „lepiej być pierwszym niż lepszym”, powstało jako pierwszy portal aukcyjny na polskim rynku i zdobyło większość rynku. Nawet ebay „podkulił ogon” i przestał walczyć, nie udało mu się zdobyć dużo klientów mimo ,że na świecie to on jest nr 1 i ma niższe prowizje. Z tym co napisałeś w podsumowaniu zgadzam się w 100 %, to samo napisałem we wpisie.

    VN:F [1.9.10_1130]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VN:F [1.9.10_1130]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Ebay chyba poddał bitwę o polski rynek, pewnie woli się skupić na swoich najbardziej dochodowych rynkach.
    Co do Allegro, to faktycznie wiele osób sprzedaje po kosztach a zarabia dopiero na przesyłkach, lub jest bardzo blisko tego.
    W przypadku sklepów pozostaje pytanie, jak skonwertować klientów pozyskanych z Allegro na stałych klientów ale już swojego sklepu.

    VA:F [1.9.10_1130]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.10_1130]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. admin pisze:

    Zbyszku, można próbować przekierować klientów z Allegro do sklepu i potem ich zatrzymać, lub pozyskać po pierwszym zakupie na aukcjach. Przede wszystkim nie może być tak, że bardziej im się będzie opłacało kupić na aukcji niż w sklepie. Trzeba zrobić wszystko, żeby było odwrotnie. Napisałem na ten temat, krótki darmowy poradnik (pop-up z zapisem powinien się pojawiać po odwiedzinach)

    VN:F [1.9.10_1130]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VN:F [1.9.10_1130]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *